…haha…

…echhh…i mam to moje szczescie…
…wraz ze szczesciem kilka nowych klopotow, ktore jednak nie sa tak wielkie jak moje ostatnie 7 miesiecy zycia…to chyba dobrze…teraz wielkie przygotowania do slubu…remont domu…a pozniej?…dzieci jakies moze…hehe…
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „…haha…

  1. testorowa pisze:

    tiaa no to sie w koncu doczekalas:)

  2. elka pisze:

    duzo duzo dzieci :) dzieci sa fajne :)

  3. su pisze:

    dzieci nie sa fajne :>

  4. elka pisze:

    nie znasz sie Dominiku. dzieci sa fajne :>

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *