…wrr…

…remonty sa okropne…zwlaszcza, jak wszystko leci na glowe…tynk leci…cegly leca…ostatnio nawet dziura w podlodze do piwnicy sie pokazala…remont generalny to sie nazywa:))))

…a dzieci narazie nie bedzie, bo gdzie te dzieci do tego zamieszania z domem sa potrzebne…poczekam z ciaza, az to moje szczescie bedzie mialo czas biegac po ogorki kiszone do sklepu o 23.00 i po ptysie…podobno kobiety w ciazy sa takie kochane, ze pozwalaja sie mezom wykazac:)))))))

…po drugie dzieci bede pozniej, bo przeciez zamieszanie ze slubem wciaz jeszcze trwa…ostatnio przypomnialo nam sie, ze ciasta trzeba zamowic, bo pozniej to nam nikt juz tego nie zrobi na ostatnia chwilke…a o kamerze calkiem zapomnielismy – wiec kamery nie bedzie…za to zdjecia piekne beda:)))))

…a dzieci po tym wszystkim dopiero:)))))))))))

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „…wrr…

  1. _IRoniA pisze:

    ale się milusio to czyta:)))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *